W grudniu 2007 r. ukazał się kolejny, trzeci tomik Kazimierza Kiljana zt. „Na krawędzi dnia”.
- Zbiór wierszy zawiera retrospektywną problematykę egzystencjalną człowieka, który nie zapominając o przeszłości, stara się sprawiedliwie rozliczyć teraźniejszość - pisze w recenzji poznańska poetka Helena Gordziej. - Wytyka coraz gęściej stawiane getta obojętności, kłamstwa, nie liczenia się z drugim człowiekiem. Potępia ciężar słów raniących uczciwych, odwołuje się do świata przyrody, gdzie zioła pełniły niegdyś leczniczą służbę. (...) Autor z wiarą w moc miłości zamieszcza w strofach credo uczuć wyższego lotu, rangi godnej istoty głęboko myślącej. Nie godzi się na fałsz, iluzoryczność zobowiązań i spełnień...
ISBN 978-83-925164-5-3
- - - - - - - - - - - - - -
Zanim odejdziesz
Zanim mnie pożegnasz
żałosnym skrzypnięciem drzwi
odgłosem kroków
na kamiennych schodach
usiądź na krawędzi dnia
nabrzmiałego uniesieniem nocy
pozwól raz jeszcze
odczytać
z księgi twoich oczu
najpiękniejsze wersy
pisane piórem Amora
niech lawendowa woń
nocnych lewitacji
wypełni najgłębsze zakamarki
spełnień
odejdziesz nim zblednie
srebrzystość
księżycowej poświaty
żeby wrócić
tajemnicą zmierzchu
- - -
Świątki
Jakże mi brak
przydrożnych kapliczek
drewnianych świątków
pełniących służebną wartę
na rozstajach
z woli ludowych rzeźbiarzy
odziani w zgrzebne szaty
wypatrywali wędrowców
by im błogosławić
na dalszą drogę
cierpliwie wysłuchiwali
modlitewnych próśb
frasobliwym wzrokiem
koili strapione dusze
z wdzięcznością
przyjmowali bukiety
polnych kwiatów
stawianych u podnóża
im zawdzięczano niegdyś
wysłuchanie modlitw
- - -
Czas na opamiętanie
Raz jeszcze odprowadzam
zachodzące słońce
kryje się w toni
morskiego widnokręgu
jest smutne
po tym co widziało za dnia
boleje…
że nie jest w stanie pomóc
nadmorskiej przyrodzie
ulegającej ludzkiej bezmyślności
bezbronne wydmy skryły się
za drucianym ogrodzeniem
tu szukają azylu
kruszczyk z turzycą
bylica
kocanki z jasieńcem…
fale w ataku konwulsji
wypluwają na brzeg
foliowe meduzy -
cywilizacyjne nieczystości
przerażone mewy
skrzekiem rozpaczy
nakazują opamiętanie
